Tym razem proponujemy sięgnięcie do portalu Zbrodnia w Bibliotece, gdzie możemy przeczytać o wycieczce, jaką śladami komisarza Wallandera odbyła Marta Matyszczak. Pisze ona między innymi:
W blasku tej latarni Wallander rozmyślał do rana nad niejedną kryminalną zagadką. Pod oknem stał jego niebieski peugeot, a z wnętrza sączyła się muzyka operowa. Końcówka gatan oznacza ulicę lub drogę, więc Mariagatan to nic innego jak ulica Marii.
Zapraszamy do lektury całego tekstu, zatytułowanego Śladami Kurta Wallandera
